Za nami…

Grudzień 05, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   7 Komentarzy

…pierwsza doba po zabiegu. Szymonek to prawdziwy BOHATER. Wszystko dzielnie zniósł. Nie próbował zerwać opatrunku, w nocy ładnie spał i bez większych problemów przyjmuje leki. Rano byliśmy ściągnąć opatrunek uciskowy i płakał jedynie przy zerwaniu plastrów. Dzień minął spokojnie. Jak jutro będzie wszystko ok to w sobotę wracamy do domu i wtedy napiszę więcej. Dziękujemy […]

Więcej »

Minęło…

Grudzień 02, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   10 Komentarzy

…to, co dobre. Za nami pierwszy miesiąc, który w całości spędziliśmy w domu. 16-go listopada minął rok od diagnozy. Nie chcę pisać jaki to rok, bo to za ciężkie. Najważniejsze, że Szymonek uśmiechnięty i pełen energii. Biega, bawi się i broi. Ostatnio wybraliśmy się  na rodzinną sesję zdjęciową, którą pomogła zorganizować nam znajoma, której z […]

Więcej »

I już wiemy…

Listopad 03, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   16 Komentarzy

…że oczko należy usunąć. Musimy ratować jego życie… Dostaliśmy dziś odpowiedź od dr Hungerforda. Razem z dr Kingston ustalili, że to jedyne wyjście…

Więcej »

Raport…

Październik 27, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   8 Komentarzy

…dostaliśmy dziś raport z badania od dr Hungerforda. Napisał nam, że zapyta jeszcze dr Kingston, która jest onkologiem (podawała Szymusiowi melphalan) czy jest jeszcze jakaś szansa, aby zastosować chemioterapię…musimy nadal czekać…może kiedyś ogarnę się i spróbuję wszystko opisać, ale teraz brakuje mi sił, proszę wybaczcie, ale to zbyt trudne dla mnie na teraz…

Więcej »

Październik 26, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   12 Komentarzy

…nie mamy dobrych wieści. Nowotwór znowu zaatakował…Czekamy na potwierdzenie konieczności usunięcia oczka… Przepraszam, ale nie potrafię napisać nic więcej, bo serce mi pęka…

Więcej »