…pierwsza doba po zabiegu. Szymonek to prawdziwy BOHATER. Wszystko dzielnie zniósł. Nie próbował zerwać opatrunku, w nocy ładnie spał i bez większych problemów przyjmuje leki. Rano byliśmy ściągnąć opatrunek uciskowy i płakał jedynie przy zerwaniu plastrów. Dzień minął spokojnie. Jak jutro będzie wszystko ok to w sobotę wracamy do domu i wtedy napiszę więcej. Dziękujemy […]
Więcej »Minęło…
…to, co dobre. Za nami pierwszy miesiąc, który w całości spędziliśmy w domu. 16-go listopada minął rok od diagnozy. Nie chcę pisać jaki to rok, bo to za ciężkie. Najważniejsze, że Szymonek uśmiechnięty i pełen energii. Biega, bawi się i broi. Ostatnio wybraliśmy się na rodzinną sesję zdjęciową, którą pomogła zorganizować nam znajoma, której z […]
Więcej »I już wiemy…
…że oczko należy usunąć. Musimy ratować jego życie… Dostaliśmy dziś odpowiedź od dr Hungerforda. Razem z dr Kingston ustalili, że to jedyne wyjście…
Więcej »Raport…
…dostaliśmy dziś raport z badania od dr Hungerforda. Napisał nam, że zapyta jeszcze dr Kingston, która jest onkologiem (podawała Szymusiowi melphalan) czy jest jeszcze jakaś szansa, aby zastosować chemioterapię…musimy nadal czekać…może kiedyś ogarnę się i spróbuję wszystko opisać, ale teraz brakuje mi sił, proszę wybaczcie, ale to zbyt trudne dla mnie na teraz…
Więcej »…
…nie mamy dobrych wieści. Nowotwór znowu zaatakował…Czekamy na potwierdzenie konieczności usunięcia oczka… Przepraszam, ale nie potrafię napisać nic więcej, bo serce mi pęka…
Więcej »
Najnowsze komentarze