…nie mamy dobrych wieści. Nowotwór znowu zaatakował…Czekamy na potwierdzenie konieczności usunięcia oczka…

Przepraszam, ale nie potrafię napisać nic więcej, bo serce mi pęka…

12 Responses to “…”

  1. Marlena
    28 października 2013 at 10:35 #

    my również trzymamy kciuki i wierzymy że będzie dobrze :) Szymek dzielnie walczy i to najważniejsze, że on się nie poddaje!

  2. Agnieszka
    28 października 2013 at 08:13 #

    Trzymajcie się kochani. Damy razem radę, dawajcie znać jak będzie już coś wiadomo. Jak będzie trzeba uruchomimy znowu zbiórkę pokonamy tego paskuda. Kochany Szymuś!!! Trzymaj się perełko moje dzieci i ja kibicujemy Tobie. Mieszkamy w okolicach Bydgoszczy. Nie mogę uwierzyć że to się dzieje, ale wiem że się nie poddamy!!!

  3. Mama Antosia
    27 października 2013 at 21:52 #

    Kochani,nadzieja nigdy nie umiera,zawsze trzeba ją miec,walczyliśmy wspólnie i wspólnie możemy walczyc dalej!!!Piątka dla Szymcia od Antoniego!!!

  4. karolina
    27 października 2013 at 21:06 #

    Całym sercem jestem z Wami wierzę że znajdziecie dość siły żeby wygrać z tą chorobą

  5. Magda
    27 października 2013 at 20:44 #

    Kochani ja tez nie wiem co napisać, tyle walczyliśmy… Jesteśmy cały czas z Wami. Musicie byc dzielni. Gdybyśmy jeszcze mogli jakoś pomóc wystarczy jedno słowo. Bardzo proszę nie załamujcie się. Musicie być silni dla Wojownika. Jest cały czas taki dzielny

  6. Dorota
    27 października 2013 at 20:42 #

    Drodzy Rodzice,

    zrobiliscie wszystko co w Waszej mocy, a nawet wiecej. Szymonek ma wspanalych rodzicow. Bedziemy tu zagladac i zapewniamy, ze myslami i sercem jestesmy z Wami. usciski dla Was

  7. Monika
    27 października 2013 at 20:38 #

    Nie poddawajcie się, jestem z Wami….Będzie dobrze – musi być dobrze!!!!

  8. Beats
    27 października 2013 at 20:36 #

    Trzymam za małego kciuki,będzie dobrze nie ma innej opcji

  9. agnieszka
    27 października 2013 at 20:34 #

    Kochani wiem,że jest ciężko,ale musicie być dzielni, macie wspaniałego synka, który Was potrzebuje. Wasza miłość i wsparcie jest teraz najbardziej potrzebna jemu. Wiara,że będzie dobrze czyni cuda. Ja też przeszłam kiedyś podobną chorobę córki,ale nie poddałam się i wygrałyśmy. Tak więc wierzę, że będzie dobrze. Myślami i sercem jestem z Wami…:)

  10. edyta
    27 października 2013 at 20:33 #

    Kochani, bardzo mi przykro. Musicie przegrać tę bitwę by wygrać wojnę . Kochani, jestem z Wami i Szymkiem każdego dnia!

  11. edyta
    27 października 2013 at 20:26 #

    Kochani Rodzice, nam też brakuje słów, więc tylko tyle proszę uściskać Szymonka,jesteśmy z Wami.

  12. ola
    27 października 2013 at 19:15 #

    Bardzo mi przykro:( Wierzę,że dacie radę to wszystko przetrwać:* Buziaki

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website