…a badanie w środę. Nadszedł znowu dzień pakowania. Szymonek się cieszy, że lecimy, bo tym razem zabiera siostrzyczkę I ja się bardzo cieszę, że nie zostawiamy Aniusi. Kiedy myślę o środzie to stres przychodzi sam. Przed nami kolejne, bardzo ważne badanie. Mam nadzieję, że będzie tak jak ostatnim razem czyli bardzo dobrze. Obyśmy już dostawali […]
Więcej »Dziś ostatnia kropelka….
… Dexamethasone’u. Codziennie co 8 godzin Szymonek musiał mieć wkropioną jedną kropelkę tego przeciwzapalnego leku. Wspomnę tylko, że każde podanie to dla niego była katorga. Wszystko po to, by zminimalizować mogące wystąpić po podaniu Melphalanu efekty uboczne. Na szczęście nasz synek przeszedł tą terapię bez takowych. Teraz czekają nas stresujące za każdym razem badania oczka; […]
Więcej »I już dwa tygodnie po…
…zabiegu. Szymonek odzyskał już siły, czuje się dobrze, choć coś się przypałętało. Mieliśmy dziwną grypę bostońską, ale na szczęście nie zaatakowała jamy ustnej. Pozostały teraz popękane paluszki, z których schodzi skóra i brzydko to wygląda, ale Szymuś tłumaczy mi: „goi” i przytakuje śmiesznie główką. Za cztery tygodnie będziemy już po badaniu oczka. Mam nadzieję, że […]
Więcej »Po III bitwie…
…już w domku. Wróciliśmy szczęśliwi, Szymonek zmęczony. Kolejny 10-dniowy pobyt w Londynie za nami. Nasz dzielny Synek stoczył ostanie starcie i mamy nadzieję, że wygrał całą wojnę z Paskudem. Ma za sobą na prawdę ciężki czas. Teraz będziemy czekać do 23-go października, bo wtedy kolejne badanie w Moorfield. Szymuś dziś kończy 2,5 roczku, a bagaż […]
Więcej »Trzeci melphalan już za nami…
Odetchneliśmy z ulgą, wszystko się udało. Teraz tylko trzeba się modlić, by zostało tak już do końca. Tylko to teraz kontrolować w nadziei na żadne nieoczekiwane niespodzianki. Dziękujemy z całego serca każdemu z Was za jakąkolwiek pomoc, bez której nie dalibyśmy rady rozpocząć i zakończyć terapii melphalanem. Kolejne badanie w Moorfield Eye Hospital za 6 […]
Więcej »
Najnowsze komentarze