… Dexamethasone’u. Codziennie co 8 godzin Szymonek musiał mieć wkropioną jedną kropelkę tego przeciwzapalnego leku. Wspomnę tylko, że każde podanie to dla niego była katorga. Wszystko po to, by zminimalizować mogące wystąpić po podaniu Melphalanu efekty uboczne. Na szczęście nasz synek przeszedł tą terapię bez takowych. Teraz czekają nas stresujące za każdym razem badania oczka; wierzymy mocno, że najgorsze już za nami.

Szymonek czuje się świetnie i całuje was bardzo gorąco!!!

Będzie wszystko w porządku. Trzymamy kciuki.
Cały czas trzymamy kciuki że to juz koniec i każdą kontrole jesteśmy z Wami:) Teraz może być tylko lepiej:) Buziaki
W chwilach takiej radości ciężko o jakiekolwiek słowa
Bardzo się cieszymy i trwajmy w Modlitwie każdego dnia