…już w domku. Wróciliśmy szczęśliwi, Szymonek zmęczony. Kolejny 10-dniowy pobyt w Londynie za nami. Nasz dzielny Synek stoczył ostanie starcie i mamy nadzieję, że wygrał całą wojnę z Paskudem. Ma za sobą na prawdę ciężki czas. Teraz będziemy czekać do 23-go października, bo wtedy kolejne badanie w Moorfield.
Szymuś dziś kończy 2,5 roczku, a bagaż doświadczeń ma większy niż niejeden dorosły… Podczas wszystkich pobytów w szpitalach mam wrażenie, że on jest właśnie takim małym dorosłym człowiekiem. Patrząc jak on to wszystko dzielnie znosi, nie protestuje, nie wyrywa się, nie krzyczy. Nawet płacze nie dużo. Mamy przecież porównanie i wiemy jak inne dzieci się zachowują, jakie to dla nich wszystko ciężkie. Tym razem po podaniu chemii Szymonek miał ciężkie wybudzenie i niestety z dziurki w pachwinie leciało dużo krwi. Zamiast 4 godzin musiał leżeć nieruchomo 6. Cierpliwie czekał, aż pozwolę mu wstać i wystarczyły mu bajki i wspólna zabawa. Mama była obok i było ok. Szkoda tylko, że pamięta już niektóre złe rzeczy… We wtorek po badaniach, kiedy czekaliśmy na wizytę u dr Kingston zwiedzał korytarze i nagle woła „mama chodź”. Idę, a Szymuś w bocznym korytarzu zobaczył stojak z małą pompą, przez którą dostawał na początku chemię i mówi tak: mama pompa, pokazuje na swoją rączkę, gdzie często był wkłuty wenflon i mówi „ja, nie mam” i wielki uśmiech do tego…
Oby to wszystko było już za nim. Najważniejsze, że się po raz trzeci udało. Jeszcze raz z całego serca Wszystkim dziękujemy!!!
A tutaj Szymuś przy pobieraniu krwi:




Jedyne co czuje to ciarki jak to czytam:) To niesamowite jak tak mały człowiek z pomocą Pana Boga jest w stanie przechodzić przez takie przeżycia. Podziwiam Was Rodzice za Waszą Wiarę w Pana Boga, Nadzieję na lepsze jutro i Miłość jaką macie w sercach. Kiedy słyszy się takie słowa od Dziecka to serce bije jak szalone z radości, że to już za Wami. Bagaż doświadczeń ma na pewno ogromny, ale siła w Nim jest jeszcze większa. Nie ustawajmy w naszych Modlitwach i dziękujmy za te wszystkie Łaski i Cuda jakie dzieją się w naszym życiu
Ohh, jaki ten Szymuś jest piękny, a jaki dzielny !!! Pozdrowienia dla Rodzinki.
Kochany, dzielny Szkrabik! Duuuuuuużo zdrówka!!!! :*
Super kochani! Bardzo się cieszę! Życzę wam tylko ZDROWIA, ZDROWIA I JESZCZE RAZ ZDROWIA!!!!
Bedzie dobrze!!!! Szymus wygral z potworem!!!
Teraz beda juz same sloneczne dni
bedzie dobrze. musi byc. dzielny chlopiec. zdrowka
Zyczymy duzo zdrowka!!!!!!!