Powoli zbliżamy się do 6 cyklu chemii (6 maja), a tym czasem Szymuś korzysta z normalnego życia. Nawet dwa razy byliśmy na spacerku . No i odbyliśmy pierwszą wizytę w gości. Na co dzień Szymonek spędza dni na zabawie, a ostatnio jego ulubionym zajęciem jest pomaganie w kuchni. Sam wyciąga np. mikser i pokazuje babci, […]
Więcej »Regeneracja :)
Szymuś regeneruje się po prostu w expresowym tempie Dziś dopiero drugi dzień po chemii, a on już działa na 100 %. Humor powrócił, apetyt i łaknienie. Zjadł dziś nawet trzy obiadki . Sam chodzi i woła am, am. Bardzo nas cieszy to, że tak szybko wraca do zdrowia. Nic tylko się radować W poniedziałek […]
Więcej »Drugi dzień 5 cyklu – apetytu brak
No i mamy powrót z brakiem apetytu i łaknienia z ostatniego cyklu. Nic nam nie pozostało jak tylko czekać na powrót do domowych warunków. Tam mu apetyt wraca momentalnie. Mama miała dziś ciężką noc, bo co chwilę pielęgniarka przychodziła do kogoś. Oby do jutra! Tata
Więcej »500 km od domu – 5 cykl chemii w Krakowie
Jedyne pięć i pół godziny w samochodzie i o 6:00 wylądowaliśmy w szpitalu. Na szczęście byliśmy pierwsi i już o 10:00 przyjęli Szymonka na oddział. Ważne, by być tu w miarę wcześnie, to jeszcze dziś będzie podana chemia. Lepiej być w domu w środę wieczorem a nie w czwartek. Właśnie jest podawana, wszystko jest w […]
Więcej »Good News from Moorfield :)
Tumour is very dead – tak powiedział dr. Hungerford. To znaczy, ze guz jest nieaktywny i po dokończeniu chemioterapii VEC (zostały Szymonkowi 2 cykle) nic się nie robi tylko obserwuje. On początkowo myślał, że my już jesteśmy po 6 cyklu i powiedział Stop chemioterapii , bo guz jest dezaktywowany. Jak się dowiedział, że nam zostały […]
Więcej »
Najnowsze komentarze