…minął bardzo szybko. W sobotę wróciliśmy do domku. Szymonek, tak jak z resztą przypuszczałam znosi to wszystko dzielnie.

Jak na razie radzi sobie dobrze, coraz więcej się już bawi. Dużo leży i odpoczywa, ale z dnia na dzień jest lepiej. Najgorsze jest podawanie leków do oka. Na szczęście robimy to tylko dwa razy dziennie, ale nie jest łatwo. Bardzo zaciska powieki i trudno je otworzyć. Na noc muszę mu naklejać specjalną nakładkę, aby nie drapał chorego miejsca. Przez sen potrafi zerwać plastry. Z całej masy leków został nam już tylko jeden, także coraz lepiej.

Teraz czekamy na wyniki badań histopatologicznych, które pokażą czy Szymuś musi jeszcze dostać chemię czy nie. Od 6-go stycznia mamy zaplanowane protezowanie oczka i badanie kontrolne po zabiegu. Mam nadzieję, że do tego czasu wszystko się zagoi.

 

4 Responses to “Tydzień po zabiegu…”

  1. Agnieszka
    21 grudnia 2013 at 06:37 #

    Nasze serduszko!!!Jaki on dzielny. :) Będzie teraz już coraz lepiej. Czekam na wieści!!!! Trzymajcie się wszyscy cieplutko. Ściskam

  2. Agata
    14 grudnia 2013 at 23:11 #

    przesyłam hektolitry dobrych fluidów!! trzymajcie się!!

  3. Gośka
    14 grudnia 2013 at 00:11 #

    miało byc : :(

  4. Gośka
    14 grudnia 2013 at 00:10 #

    Ściskamy was mocno :)

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website