No i prawie spakowani…Jutro lecimy do Londynu. W środę Szymuś będzie mieć kolejne badanie oczka w znieczuleniu ogólnym, za którym z wiadomych względów nie przepada. Mam tylko nadzieję, że nie będzie już tak strasznie płakać przy zakrapianiu oczek przed badaniem, ponieważ od 3 lipca co osiem godzin musimy mu zakrapiać oczko i trochę się już do tego przyzwyczaił.  Badanie to ma pokazać jak guz zareagował na pierwszą dawkę.  Oby wszystko było dobrze…

Prosimy bądźcie myślami i modlitwą z nami.

A tutaj Szymuś podczas niedzielnego relaksu…

P1060912

12 Responses to “Gotowi do odlotu”

  1. Gosia
    31 lipca 2013 at 22:48 #

    Kasiu nie ma innej opcji!!! Musi być dobrze! myślami cały czas z Wami!

  2. MALGORZATA
    31 lipca 2013 at 13:28 #

    Calym sercem jestem z Wami wiem jak to wyglada to samo przechodzilismy z moimi wnuczkami sa blizniaczkami na imie maja Hania i Blanka .Zycze wszystkiego dobrego zeby jak najszybciej te klopoty Wasza rodzinke opuscily

  3. Dagmara
    31 lipca 2013 at 12:45 #

    Modlitwą i sercem jesteśmy z Wami… Trzymamy kciuki żeby wydania wyszły dobrze! Uściski dla Szymonka!

  4. basia
    31 lipca 2013 at 12:24 #

    Też będę się modlić aby wszystko poszło dobrze i żeby Wasz synek wyzdrowiał. Niewiele mogłam wpłacić pieniędzy, ale oby ta „kropla wydrążyła skałę”. Powodzenia!

  5. Sylwia
    30 lipca 2013 at 20:33 #

    Wszystkiego dobrego:)mam synka w tym samym wieku i jak czytam waszą historie to az lezka mi sie kreci w oku.Oczywiście przekaze pieniazki na wasze konto.Buziaczki dla Synka i dla Was:)

  6. Wojciech P.
    30 lipca 2013 at 19:40 #

    Trzymam kciuki!

  7. Gośka
    30 lipca 2013 at 18:51 #

    Powodzenia kochani!!

  8. Anna
    30 lipca 2013 at 15:58 #

    Powodzenia!!!

  9. szminkawkurniku
    30 lipca 2013 at 13:45 #

    Jesteśmy z Wami, będzie wszystko dobrze !!!

  10. Martin
    30 lipca 2013 at 10:30 #

    Powodzenia, jesteśmy myślami z Wami :) jakoś znajomo wygląda mi ten ogródek i słonik :) pozdrawiam

  11. Maciej
    30 lipca 2013 at 01:18 #

    Powodzenia!
    Tyle ile mogłem to przelałem na konto fundacji. Mam synka w tym samym wieku. Mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy

  12. Ewelina
    30 lipca 2013 at 00:35 #

    Całym serduchem jestem z Wami, oby Szymuś dobrze i spokojnie wszystkie badania zniósł.
    Trzymajcie się dzielnie, a my trzymamy kciuki tak mocno, aż bieleją.

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website