No i prawie spakowani…Jutro lecimy do Londynu. W środę Szymuś będzie mieć kolejne badanie oczka w znieczuleniu ogólnym, za którym z wiadomych względów nie przepada. Mam tylko nadzieję, że nie będzie już tak strasznie płakać przy zakrapianiu oczek przed badaniem, ponieważ od 3 lipca co osiem godzin musimy mu zakrapiać oczko i trochę się już do tego przyzwyczaił. Badanie to ma pokazać jak guz zareagował na pierwszą dawkę. Oby wszystko było dobrze…
Prosimy bądźcie myślami i modlitwą z nami.
A tutaj Szymuś podczas niedzielnego relaksu…

Kasiu nie ma innej opcji!!! Musi być dobrze! myślami cały czas z Wami!
Calym sercem jestem z Wami wiem jak to wyglada to samo przechodzilismy z moimi wnuczkami sa blizniaczkami na imie maja Hania i Blanka .Zycze wszystkiego dobrego zeby jak najszybciej te klopoty Wasza rodzinke opuscily
Modlitwą i sercem jesteśmy z Wami… Trzymamy kciuki żeby wydania wyszły dobrze! Uściski dla Szymonka!
Też będę się modlić aby wszystko poszło dobrze i żeby Wasz synek wyzdrowiał. Niewiele mogłam wpłacić pieniędzy, ale oby ta „kropla wydrążyła skałę”. Powodzenia!
Wszystkiego dobrego:)mam synka w tym samym wieku i jak czytam waszą historie to az lezka mi sie kreci w oku.Oczywiście przekaze pieniazki na wasze konto.Buziaczki dla Synka i dla Was:)
Trzymam kciuki!
Powodzenia kochani!!
Powodzenia!!!
Jesteśmy z Wami, będzie wszystko dobrze !!!
Powodzenia, jesteśmy myślami z Wami
jakoś znajomo wygląda mi ten ogródek i słonik
pozdrawiam
Powodzenia!
Tyle ile mogłem to przelałem na konto fundacji. Mam synka w tym samym wieku. Mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy
Całym serduchem jestem z Wami, oby Szymuś dobrze i spokojnie wszystkie badania zniósł.
Trzymajcie się dzielnie, a my trzymamy kciuki tak mocno, aż bieleją.