Kochani napiszę tylko króciutko jak w tytule DZIEJE SIĘ :)

Ostatnie dni to ciągła walka z czasem. Strach o to, czy uda się uzbierać kwotę na drugą dawkę zabiera mi oddech. Każdy dzień to ciągłe sprawdzanie konta i głowa pełna obaw. Najgorsze dla mnie jest to, że zamiast poświęcać całą swoja uwagę na dzieciach,  to ja mam cały czas w głowie pytanie: czy zdążymy???  No, ale wiedziałam od początku, że lekko nie będzie.  Pociesza mnie bardzo fakt, że coraz więcej osób robi dla nas piękne rzeczy i to nie tylko u nas w kraju :)

Aniusia powiedziała kiedyś: „Mamusiu ratujcie mojego braciszka” .  Musimy to zrobić, nie ma innego wyjścia, musimy Go ratować, dopóki jest szansa i nadzieja…a z pomocą tak wspaniałych osób, które się w to wszystko zaangażowały, wierzymy, że się uda…

3 Responses to “Dzieje się :)”

  1. Gośka
    19 lipca 2013 at 19:36 #

    Bardzo się cieszę, że tyle dobrych Aniołów zstąpiło na ziemię by wam pomóc! Wierzę mocno, że wam się uda!

    Nadal trzymamy kciuki i mam nadzieję: do zobaczenia w Londynie!

  2. Sylwia
    19 lipca 2013 at 15:09 #

    Moja córka zawsze powtarza … Mamusiu, spokojnie, wszystko sie uda. I ja pani tez powiem … spokojnie. Kaska się zbierze, przeciez jest cała armia dobrych ludzi, cały czas pojawiają się nowe osoby. Zobaczy pani, uzbieramy ile trzeba. Będzie dobrze :) Pozdrawiamy

Trackbacks/Pingbacks

  1. W domciu, domeczku… | Michał Tryka - 19 lipca 2013

    [...] PS coś od Kasi, mamy Szymonka http://www.szymonpietko.pl/dzieje-sie [...]

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website