Tatusiowy filmik

Lipiec 15, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   4 Komentarzy

Kochani Tatuś zmajstrował taki sobie filmik, do takiej muzyki, którą bardzo lubi Wszystko dla naszego Dzielnego Wojownika, który zregenerował już chyba swoje siły, co nas bardzo cieszy. Lekko nie było, szczególnie na początku. Szymonkowi po raz pierwszy  brakowało sił. Mimo, że chciał bardzo się bawić, jechać na swojej ulubionej hulajnodze to po krótkiej chwili słyszałam […]

Więcej »

Dzień nadziei

Lipiec 15, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   0 Komentarzy

Dziś od samego rana dostajemy dobre wiadomości. Znalazło się tyle dobrych serc… Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że są to osoby, których nie znamy, ale dla nich los naszego Synusia nie jest obojętny. Powstały licytacje, a jedna osoba chce zorganizować festyn w swojej miejscowości. Dochód z niego będzie przeznaczony na leczenie Szymonka. Kolejną dobrą […]

Więcej »

A było to tak (BITWA I )

Lipiec 10, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   3 Komentarzy

2-go lipca wylądowaliśmy na Stansted. Odebrał nas tam kierowca, który zawiózł nas do rodziny, u której zamieszkaliśmy na najbliższe kilka dni.  Całą organizacją transportu i mieszkania zajęła się (już nasza) kochana PATKA. Nasi nowi przyjaciele, którzy nas przygarnęli to cudowni ludzie. Już na zawsze zostaną w naszych sercach. Zdeklarowali się również, że na każdy nasz […]

Więcej »

Odwiedziny

Lipiec 08, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   0 Komentarzy

Dzisiaj odwiedził Szymonka Oktawian, który okazał mu swoje wielkie serce, przy okazji zdobył dla siebie jako kibica bardzo cenną rzecz. Wylicytował na aukcji charytatywnej piłkę, podpisaną przez zawodników Zawiszy dosłownie na trzy dni przed meczem, który dał im awans do T-mobile Ekstraklasy.  Dziękujemy Ci Oktawian z całego serca!

Więcej »

Ani, Ani…

Lipiec 05, 2013  |   Zamieszczony przez:   |   Bez kategorii   |   0 Komentarzy

Wróciliśmy do domku.  Szymonek  przeszczęśliwy, że w końcu zobaczył swoją siostrzyczkę, uściskał ją ze wszystkich sił. Od samego rana pytał czy jedziemy już do Ani, Ani… ciągle to powtarzał. Dzień był długi i męczący, ale na szczęście już pierwsza bitwa za nami. Teraz czas na działanie leku, oby niszczył paskuda. Szymonek przez najbliższe 28 dni  […]

Więcej »