No i nadszedł dzień pakowania… W nocy ruszamy już po raz szósty na chemię. Z jednej strony cieszę się, że to ostatni już cykl, a  z drugiej strony boję się tak jak przed każdym razem. Jak to ja zamartwiam się o to,  jak będzie, a niestety każdą kolejną chemię Szymuś znosi coraz gorzej. Oby wszystko było dobrze i żebyśmy mogli wrócić szybko do domku.
Wszystko jest jedną wielką niewiadomą, nie mamy pojęcia jak będzie dalej. Jeśli paskud będzie nadal spał to będą nas czekać tylko badania w Londynie.
A tym czasem Szymuś korzysta z ładnej pogody. Wczoraj odwiedziliśmy jego  kuzynkę,

P1060634

a dziś był czas na rowerek :)

P1060650

 

2 Responses to “6 maja – 6 cykl chemii”

  1. Kasia Piętko
    6 maja 2013 at 12:30 #

    Na pewno za niedługo się w końcu chyba zobaczymy, nie?
    Pozdrawiamy z Krakowa

  2. Martin
    5 maja 2013 at 21:06 #

    Spacery i podróże rozpoczęte, więc jak będzie możliwość to zapraszamy do nas :) powodzenia i myślami jesteśmy z Wami.

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website