…odetchnęłam… Wszystko jest ok…
Ale od początku:od ostatniego badania, po tych wszystkich słowach nie mogłam czekać aż do dzisiejszej planowanej wizyty i postanowiłam, że przebadamy Szymusia prywatnie. Poszliśmy do laryngologa, który jeszcze raz zrobił wszystkie badania i okazało się, że nic złego się nie dzieje. Pan dr wytłumaczył nam dlaczego badanie mogło wyjść źle i powiedział, że czasem po prostu się tak zdarza. Nie mógł zrozumieć dlaczego ktoś wcześniej nas tak nastraszył…Najważniejsze, że Szymek ma zdrowe uszy. Teraz czas na odpoczynek . Następne wizyty kontrolne mamy dopiero we wrześniu. No, ale żeby nie było za nudno to od 28-go lipca zaczynamy rehabilitację koślawych stópek…
Pozdrawiamy Wszystkich bardzo serdecznie…
Kochani jest jeszcze jedna bardzo ważna dla nas sprawa, a mianowicie chcemy Was poprosić o pomoc dla koleżanki Szymonka Karolinki , o której już wcześniej wspominaliśmy. Jeśli ktokolwiek z Was może to z góry dziękujemy za pomoc…

