…od usunięcia oczka. Szymonka rana zagojona, nasza w sercu niestety nie…

Jutro znowu wyruszamy. W poniedziałek mamy pierwsze spotkanie, na którym zaczniemy protezowanie oczka. Dowiemy się również jakie są wyniki badań histopatologicznych. Czy Szymonek musi jeszcze dostać chemię, czy nie??

Nasz Bohater na szczęście pełen energii. Jak zawsze uśmiechnięty bawi się i biega. Czasami tylko wspomni, że chce już nowe oczko, bo i jemu dziwnie jak widzi swoje odbicie w lustrze…

Z całego serca dziękujemy wszystkim, którym los naszego Synka nadal nie jest obojętny…Za wszystkie maile, telefony, sms-y i modlitwę…

Ogrom prezentów przyczynił się do uśmiechu Szymonka:

P1070620

7 Responses to “Minął miesiąc…”

  1. jowita
    9 stycznia 2014 at 02:05 #

    Szymciu juz niedlugo bedziesz mial nowe PIEKNE oczko ,juz nie moge sie doczekac:)Ale tak naprawde to Ty jestes cudny juz teraz,podbiles serca wielu ludzi a decyzja o operacji byla sluszna,bo Twoje zdrowko I zycie jest najwazniejsze .Pozdrawiam Ciebie I Twoich wspanialych rodzicow.

  2. marta
    8 stycznia 2014 at 21:51 #

    kochani…wierzymy ,że wszystko się uda.pozdrawiamy Was cieplutko i trzymamy kciuki za Was i Waszego BOHATERA :)

  3. Krystyna
    8 stycznia 2014 at 17:48 #

    Mały skarbeczku bądż zdrów z całego serca życzy Ci cała nasza rodzinka.Jesteś cudownym odbiciem mojego wnusia- prawie rówieśnika.Wspólczuję ogromnie rodzicom- ból nie do wyobrażenia.Trzymajcie sie dzielnie.Teraz już musi być tylko lepiej.

  4. Monika
    7 stycznia 2014 at 13:06 #

    Kochani, trzymajcie sie cieplo I caluski dla Szymonka

  5. Agnieszka
    7 stycznia 2014 at 05:40 #

    Nasz kochany…mam nadzieje że dostanie oczko najszybciej jak to możliwe…buziaki dla skarbeńka… :*

  6. kasia
    6 stycznia 2014 at 22:47 #

    Moja immienniczko Kasiu – mój synek Irek 21 lat temu obudził się w nocy ze spuchniętym oczkiem. Zapalenie oczodołu, z ledwością uratowano oczko. Możliwe były powikłania związane z zapaleniem i bliką odległością do mózgu. Dziś jest zdrowym dużym chłopakiem, który oddał szpik komus potrzebującemu.
    To co najgorsze już za Wami.
    Szymuś ma jedno oczko zdrowe – widzi. Ale żyje, i bedzie zdrowy.
    Rany się zagoją, a dzieci to niezwykłe istoty – potrafią tak cudownie cieszyć się życiem.
    Szymuś jest cudownym chłopakiem, taką iskierką, wiele przeszedł i dzięki Waszej opiece i miłości zapomni to co najgorsze.
    Wysyłam Wam ciepłe myśli i moc dobrych słów.
    Wszystko będzie dobrze.
    Ucałuj najśliczniejszego chłopczyka od nieznanej cioci,
    i wiedz że czasami mogę coś zobaczyć w kartach. W przyszłości.
    Są tylko dobre.
    Kasia

  7. Bartek Poznań
    5 stycznia 2014 at 21:45 #

    Jesteśmy z Wami myślami!!!!

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website