…to, co dobre.

Za nami pierwszy miesiąc, który w całości spędziliśmy w domu. 16-go listopada minął rok od diagnozy. Nie chcę pisać jaki to rok, bo to za ciężkie. Najważniejsze, że Szymonek uśmiechnięty i pełen energii. Biega, bawi się i broi. Ostatnio wybraliśmy się  na rodzinną sesję zdjęciową, którą pomogła zorganizować nam znajoma, której z całego serca dziękujemy. Były to wyjątkowe chwile. Zdjęcia wykonał Marek Hanyżewski, który był MEGA spokojny i cierpliwy. Ogarnąć nas nie było łatwo, bo Szymon absolutnie nie słuchał, co ma robić. Te zdjęcia to cud! Dla nas najważniejsze zdjęcia w życiu, bo rodzinne i najpiękniejsze. Marek to cudotwórca! Będziemy mu wdzięczni na zawsze za taki wspaniały prezent.

Rodzinnie:

!INST7309

!INST7359Rodzeństwo:

!INST7333Nasz Bohater:

!INST7380

W środę czeka nas ostanie badanie oczka i niestety jak wszystko na to wskazuje jego usunięcie…

Bardzo Was proszę o to, abyście modlitwą i myślami byli z nami. Szymonka czeka teraz najgorszy ból i cierpienie związane z zabiegiem…

10 Responses to “Minęło…”

  1. Ania
    4 grudnia 2013 at 16:30 #

    Jesteśmy z Wami!!!

  2. Ciocia
    3 grudnia 2013 at 01:07 #

    …modlitwą,myślami i całym sercem,cały czas…

  3. Paweł
    2 grudnia 2013 at 21:06 #

    Codziennie się modlę za Szymonka i za Was! Pozdrawiam!

  4. Welsandki
    2 grudnia 2013 at 18:35 #

    Z bolem serca czytam i ogladam fotki.
    Myslami jestesmy przy was :-)

  5. Aga
    2 grudnia 2013 at 18:03 #

    Kochani, jeszcze tyle szczęścia przed Wami… Całe Życie!
    Jestem z Wami dziś, będę w środę i już zawsze.
    Gratuluję wspaniałych dzieci:) Trzymajcie się dzielnie Bohaterowie!

  6. Katarzyna
    2 grudnia 2013 at 16:15 #

    Mimo,ze sie nie znamy bardzo czesto mysle o waszym szkrabie. Powodzenia Ps.super zdjecia

  7. Kasia
    2 grudnia 2013 at 15:20 #

    Będę z Wami myślami i modlitwą

  8. Monika
    2 grudnia 2013 at 12:47 #

    Mysle o was codziennie I wirtualnie wysylam duuuuzo pozytywnej energii. Calusy

  9. Martin
    2 grudnia 2013 at 12:15 #

    Siły i wytrwałości oraz oczywiście powodzenia !! pozdrawiamy Martiny
    ps. zdjęcia super, miła pamiątka :)

  10. Agnieszka
    2 grudnia 2013 at 12:10 #

    Będziemy z Wami obiecujemy. Ja wciąż wierzę że zdarzy się cud i oczko da się radę uratować. Ale wiem że nawet jeżeli tak się nie stanie to damy radę a Szymek na pewno się nie podda. Czekamy na wieści.
    A zdjęcia super. A u Mamy jaka zmiana na pozytywne oczywiście :) Trzymajcie się cieplutko :*

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website