…zabiegu. Szymonek odzyskał już siły, czuje się dobrze, choć coś się przypałętało. Mieliśmy dziwną grypę bostońską, ale na szczęście nie zaatakowała jamy ustnej. Pozostały teraz popękane paluszki, z których schodzi skóra i brzydko to wygląda, ale Szymuś tłumaczy mi: „goi” i przytakuje  śmiesznie główką.

Za cztery tygodnie będziemy już po badaniu oczka. Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Wierzę w to bardzo, ale z drugiej strony boję się cieszyć. Już raz się cieszyliśmy, kiedy po czwartej chemii guz był nieaktywny. Niestety po dwóch miesiącach była wznowa. Dlatego teraz pokornie i spokojnie przyjmuję wiadomości i czekam cierpliwie na następne badanie. Wiem, że stres już będzie zawsze, bo to niestety nowotwór. Cieszę się z każdego dnia, w którym Szymonek jest szczęśliwy i tyle. Zrobiliśmy to, co mogliśmy. Teraz trzeba czekać i wierzyć mocno, że Paskud już nie będzie aktywny. Niestety w oczku będzie już zawsze, bo samego guza nie można usunąć…

A takim uśmiechem Synuś Wszystkich pozdrawia:

Uśmiech

 

 

7 Responses to “I już dwa tygodnie po…”

  1. Anonim
    5 października 2013 at 21:59 #

    Cudowny!!! Szymonku życzę duzo zdrowka i siły Tobie i Twoim Rodzicom… Teraz musi byc juz tylko lepiej :)

  2. Rymek
    3 października 2013 at 12:41 #

    Jesteście mi bardzo bliscy. Po pierwsze mam małego synka, w podobnym wieku do Szymonka. Po drugie mam 11 letnią córkę, której grozi utrata wzroku (jest po ciężkiej operacji OUN). Modlimy się z nią codziennie za inne chore dzieci, szczególnie za Szymonka! Prosimy również o modlitwę za nas – za tydzień mamy kolejną kontrolę, której się bardzo boimy. Pozdrawiamy Was :)

  3. Marcin
    30 września 2013 at 08:23 #

    Dziękujemy za cudowne informacje, módlmy się nieustannie

  4. Gośka
    29 września 2013 at 15:59 #

    Nie spodziewałam się, że Szymuś tak świetnie wygląda! :)

  5. anna
    27 września 2013 at 17:49 #

    Pozdrowienia dla Szymonka.

  6. Iwona
    27 września 2013 at 12:32 #

    Skarbie, ciesze się, że mogłeś przejść całe leczenie! Wierzę, że pokonałeś paskudną chorobę i będziesz wkrótce wesoło dokazywał razem z rówieśnikami!

    Pozdrawiam ciepło Ciebie i Twoich Dzielnych Rodziców :)

  7. edyta
    27 września 2013 at 11:50 #

    Ślicznota kochana, nie ma to jak uśmiech na twarzy Szymonka, dużo zdrówka dla Ciebie i Rodzinki. :-)
    Wiara powoduje, że sprawy niemożliwe stają się wspomnieniem
    http://www.modlitwy.org/2/21/modlitwy-do-%C5%9Bw-judy-tadeusza.aspx
    Pozdrawiam

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website