Zgodnie z planem wczoraj Szymon zaczął ostatni cykl chemii, noc w miiarę spokojna, mama  zSzymonem była sama na sali. Kila wizyt pielęgniarek w nocy oczywiście było. Dziś do południa było nawadnianie i teraz dostaje jeszcze jeden cytostatyk na 2 godziny. Oby do jutra!

 

 

 

No comments yet.

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website