Jedyne pięć i pół godziny w samochodzie i o 6:00 wylądowaliśmy w szpitalu. Na szczęście byliśmy pierwsi i już o 10:00 :-) przyjęli Szymonka na oddział. Ważne, by być tu w miarę wcześnie, to jeszcze dziś będzie podana chemia. Lepiej być w domu w środę wieczorem a nie w czwartek. Właśnie jest podawana, wszystko jest w porządku, Szymonek nawet ma apetyt. Pozdrawiamy wszystkich, co to czytają. Tata1365429559830

 

2 Responses to “500 km od domu – 5 cykl chemii w Krakowie”

  1. Gośka
    14 kwietnia 2013 at 09:37 #

    Znalazłam was! :)
    Dobrze wiedzieć na bieżąco co u was słychać.
    Pamiętajcie, że trzymamy kciuki!! :)

    Byle do zdrowia! :)

    pozdrawiamy z jedynki (jak zwykle) ;)

    • Piętas
      14 kwietnia 2013 at 22:14 #

      Dzięki, także pozdrawiamy i do zobaczenia w maju!

Leave a Reply

Name (required)

Email (will not be published) (required)

Website