Jedyne pięć i pół godziny w samochodzie i o 6:00 wylądowaliśmy w szpitalu. Na szczęście byliśmy pierwsi i już o 10:00
przyjęli Szymonka na oddział. Ważne, by być tu w miarę wcześnie, to jeszcze dziś będzie podana chemia. Lepiej być w domu w środę wieczorem a nie w czwartek. Właśnie jest podawana, wszystko jest w porządku, Szymonek nawet ma apetyt. Pozdrawiamy wszystkich, co to czytają. Tata
Znalazłam was!
Dobrze wiedzieć na bieżąco co u was słychać.
Pamiętajcie, że trzymamy kciuki!!
Byle do zdrowia!
pozdrawiamy z jedynki (jak zwykle)
Dzięki, także pozdrawiamy i do zobaczenia w maju!